Siła sprężyny - NZOZ "Szansa"
Zima to pora roku, która skłania do zatrzymania się i spojrzenia w głąb siebie. Dni są krótsze, świat zwalnia, a my częściej niż latem myślimy o zdrowiu, o cieple, witaminach i odporności. Lecz odporność to nie tylko kwestia ciała. To również coś, co nosimy w sobie, nasza odporność psychiczna, czyli zdolność do radzenia sobie z emocjami, presją, codziennymi trudnościami i zmianami, których przecież nikt z nas nie uniknie.
Nie trzeba być w kryzysie, by o siebie zadbać. Właśnie wtedy, gdy wszystko jest w miarę dobrze, warto poświęcić chwilę na refleksję nad tym, co daje nam siłę. Jak mówi terapeutka Katarzyna Händel-Zając z ośrodka NZOZ „Szansa” w Pławniowicach, dbanie o zdrowie psychiczne to trochę jak pielęgnacja ogrodu. Ważne jest regularne podlewanie, przycinanie, doglądanie, a nie gaszenie pożaru, gdy wszystko zaczyna usychać.
Siła sprężyny, czyli czym jest odporność psychiczna
Odporność psychiczna to nie coś, z czym się rodzimy. To raczej umiejętność, którą można rozwijać i wzmacniać przez całe życie. Najprościej mówiąc to nasza zdolność do powrotu do równowagi po trudnych sytuacjach. Pani Katarzyna porównuje ją do sprężyny:
-Gdy jest elastyczna i zadbana, to nawet mocno naciągnięta, wróci do swojego kształtu, ale jeśli przez długi czas jest przeciążona lub „zardzewiała”, łatwo może pęknąć. Z nami jest podobnie. Im bardziej jesteśmy zmęczeni i przeciążeni, tym trudniej się podnieść po kryzysie.
Na naszą odporność wpływa wiele czynników: to, co dzieje się tu i teraz, nasze doświadczenia z przeszłości, relacje, zdrowie fizyczne, a nawet sposób, w jaki myślimy o świecie i o sobie. Niektóre sytuacje są poza naszą kontrolą, ale tam, gdzie mamy wpływ warto działać.
Co możemy zrobić dla siebie?
Wzmacnianie odporności psychicznej nie wymaga wielkich planów ani radykalnych zmian. To raczej codzienna troska o siebie, o swoje myśli, ciało i emocje.
Zadbaj o podstawy. Zmęczony organizm to większa podatność na stres. Sen, zdrowa dieta, regularne posiłki i ruch to nie luksus, ale konieczność.
Ćwicz sposób myślenia. Jeśli masz tendencję do zamartwiania się, spróbuj zatrzymać się na tym, co realne. Nie przewiduj najgorszego, nie szukaj problemów tam, gdzie ich jeszcze nie ma. Zastanów się: na co mam wpływ dziś, tu i teraz?
Bądź uważny na siebie. Zatrzymaj się czasem i zadaj sobie pytanie: co teraz czuję? czego potrzebuję? To nie słabość, tylko forma samoświadomości. Kiedy potrafimy nazwać emocje, łatwiej nam nimi kierować, zamiast pozwalać im kierować nami.
Buduj relacje. Silna psychika rośnie w obecności innych ludzi. Bliscy, przyjaciele, sąsiedzi – relacje, w których czujemy się bezpiecznie, to najlepszy sposób na zachowanie równowagi. Warto pielęgnować rozmowy i spotkania, które dodają energii.
Znajdź równowagę. Życie to nie tylko praca i obowiązki. Potrzebujemy też czasu na odpoczynek, przyjemności, samotność. Nawet kilka minut spokoju dziennie działa jak reset.
Nie zawsze mamy wpływ i to też w porządku. Nie wszystko da się kontrolować. Czasem wydarzenia życiowe przychodzą niezależnie od nas: choroba, strata, trudna decyzja, ale zawsze mamy wpływ na to, jak o tym myślimy. I choć brzmi to prosto, zmiana sposobu myślenia bywa najskuteczniejszym narzędziem do odzyskania równowagi. Warto też pamiętać, że siła psychiczna nie oznacza braku słabości. Odporność to nie „bycie twardym”, ale umiejętność podnoszenia się z kolan. To świadomość, że trudności są częścią życia, a nie jego porażką.
Małe kroki mają znaczenie. Budowanie odporności psychicznej to powolny, ale skuteczny proces. Każdy drobny krok w stronę lepszego samopoczucia ma znaczenie. Nie trzeba zaczynać od wielkich postanowień. Wystarczy jeden dobry nawyk, jedna rozmowa, jedno „zatrzymanie się” w ciągu dnia.
Zima to dobry moment, by zacząć. Czas by zwolnić, przyjrzeć się sobie i dać trochę ciepła. Zdrowie psychiczne to nie luksus, a codzienny obowiązek wobec samego siebie.
Zakład Lecznictwa Odwykowego „Szansa” w Pławniowicach od 26 lat pomaga osobom uzależnionym od narkotyków wrócić do życia bez nałogu.
Artykuł opracowano na podstawie rozmowy z Katarzyną Händel-Zając, terapeutką z NZOZ „Szansa” w Pławniowicach.
